Tag Archives: praca

Widziane w świecie: holokaust karpia czyli zielono im

Zwykły wpis

15439850_156966278115085_3774275526977463478_n

Koniec roku a tu nie ma czasu na rachunek sumienia i rozliczenie dobiegającego ku końcowi roku. Tak się pracy nawarstwiło, a tu jeszcze zieloni jakby pod wpływem mało zimowej aury wykiełkowali z pod ziemi. A już myślałem, że po uszyciu uniformów wzorowanych na policyjnych mundurach usunęli się samoistnie niczym pierd z najszlachetniejszej części ciała. Dobre wrażenie zakłócał co prawda czasem widok rozklekotanego poloneza z napisem „straż zwierząt” czy coś w ten deseń, którym to autem (swoją drogą, nie posiadającym jakichkolwiek zatwierdzeń do transportu zwierząt), strażnicy z marsową miną patrolowali miasto i okolice.

Read the rest of this entry

Reklamy

Wspomnień czar: Nie z tej Ziemi

Zwykły wpis

et2

Tydzień bożonarodzeniowo-noworoczny to okres posuchy związanej z końcówką roku. W zasadzie nie powinno się dziać nic poza typowymi dla końcówki roku zdarzeniami jak sprawdzanie w harmonogramie czy aby na pewno wszystko zostało dopięte na ostatni guzik. No chyba, ze ktoś mimowolnie, po troszku z własnej winy staje się bohaterem największej afery kartonowej od czasów śmierci Hanki Mostowiak. Rety, gdybym chociaż wiedział, że wzięcie niewłaściwego kartonu do zapakowania zepsutego automatu do kawy wywoła taką burzę, w życiu nie ośmieliłbym się nawet spojrzeć w jego kierunku;) A tak mam za swoje – po prostu kosmos…

Read the rest of this entry

Psycha

Zwykły wpis


Nie od dziś uważam, że w miejscu pracy zamiast prawników powinno się zatrudnić psychologów – a już na pewno jeśli mówimy o budżetówce. Tu w zasadzie prawnicy nie sa potrzebni co by nie napisali i tak (zgodnie z podstawową zasadą survivalu) zostanie dostosowane do zaistaniałych warunków. Tylko robol… ee przepraszam pracownik zostanie z poczesaną banią i tu jest potrzbena mocna psycha a jej nie załatwi żaden prawniczy bełkot tylko świadomość w stylu „no wiesz stray/stara nie jesteś sam, tkwimy w tym razem itd.”. Niestety zamiast tego pada „jak nie pasuje to spadaj” lub „laj iz hard end brutal”. A psychę trzeba mieć mocną jak chęć złodziejstwa u polityka.
O czym poświadcza również guru mej sportowej młodości – „Żelazny” Mike Tyson:

Widziane w świecie – Przyczajony rolnik, ukryty koń

Zwykły wpis

3a53e13d4769ed98fbc2ca3aafe4496a

  Skręciliśmy w las, zasadniczo w leśną dróżkę na końcu, której zgodnie z drogowskazem miało widnieć gospodarstwo, schowane przed resztą świata za ścianą lasu. Przed resztą świata może i tak ale przecież nie przed „tym” czujnym okiem. Ogółem pierwszy problem pojawił się dwa dni wcześniej, kiedy gospodarze zostali telefonicznie powiadomieni o naszej wizycie – ażeby przełożyć a bo to nie pasuje, a bo tamto a tego i tamtego nie ma. Jednak jak to mówią służba nie dróżba – „zapiejdajać cieba”…
Read the rest of this entry

Widziane w świecie – Piątek 17ego

Zwykły wpis

japirdole
Cały ten tydzień był jakiś dziwny – może to kwestia pogody, może niewłaściwego układu gwiazd? Nie wiem kiepski ze mnie meteorolog jak i astrolog choć w dobie internetu każdy z nas może być kim zechce: znawcą wszystkiego polityki, sportu, kobiet a nawet weterynarii. Posłuchajcie…
Read the rest of this entry

Widziane w świecie: Quo vadis bovine?

Zwykły wpis

drogowskaz

Jest sobie wieś nazwijmy ją Wygwizdowo. Ogółem już sama podróż po Wygwizdowie dostarcza zagwozdek dla umysłu typu gdzie, kto w jakiej chałupie mieszka.. Jeśli dodamy do tego, że Wygwizdowo ma swoje dalsze człony typu Kolonia, Baranek, Jeziorko, Góździec czy inszy Poligon poszukiwanie danego numeru nabiera dodatkowych barw. Teraz jest łatwiej gdyż w wielu miejscowościach pojawiają się drogowskazy z nazwą Wygiwzdowa i numerami domostw, które się znajdują na danej „trasie”. Jeszcze kilka lat temu należało brać koniec języka za przewodnika w celu uzyskania bezcennej informacji typu: „Jedziesz pan prosto, za figurą w lewo po łuku na prawo trzeci dom po lewo parterowy z nadbudówką czyli już właściwie piętrowy” lub przy odrobinie pecha usłyszeć „Panie ja nie stąd” albo też „Ło, panie to nie tu. Tu jest Wypiździejewo 5,a on mieszka Wypiździejewo Wieś 5…”. Tak więc drogowskazy wskazując drogę jakby ograniczyły relacje międzyludzkie – teraz tylko lokalsów siedzących na ławce pod sklepem widzisz zza szyby auta gnasz, gnasz i gnasz.
Read the rest of this entry