Tag Archives: las

Cyniczny uśmiech księżyca

Zwykły wpis

księżyc jak minister

Dzień jak co dzień. Monotonny warkot silnika zmieszany z kolejnymi hitami puszczanymi w radio. Asfalt ucieka spod kół, jesienne do południe, w samym środku codziennej zawieruchy – ktoś  stawia dom, ktoś sporządza raport, ktoś kogoś opierdala, ktoś ma na to wszystko wyjebane i trąbi hejnał gdzieś w zaułku skryty przed czujnym okiem wielkiego brata. Jadę, znużenie osiąga zenit. Muszę, nie – potrzebuję choć odrobinki chwili wytchnienia. Skręcam w las, gaśnie silnik, gasną też dźwięki umpa umpa dobiegające z głośnika. Zamiast tego łagodny szum wiatru, trzeszczenie  sosnowych pni i szwargot ptasiej gwary.  Read the rest of this entry

Reklamy

Widziane w świecie – Gdzieś pośród lasów vol. 3

Zwykły wpis

P1000543

Kontynuacja sagi pewnej starszej pani: Tak, oto nastał kolejny dzień, w odróżnieniu od lat poprzednich kiedy to szum deszczu zagłuszał myśli, dziś piękna słoneczna pogoda. Mylą się jednak ci, którzy liczyli, że promienie słoneczne wywołają lepszy humor starszej pani… Nie na widok nieproszonych gości.
Read the rest of this entry

Sosnówka wg. Jareckiego:)

Zwykły wpis

szyszka
I bynajmniej nie będzie to traktat o wdzięcznym typie sikorki. Raczej na fali blogów kulinarnych postanowiłem podzielić się z Wami, drodzy czytelnicy przepisem jako, iż jest teraz na to najwłaściwsza pora. To tak jakbyście chcieli odnaleźć kwiat paproci, który zakwita raz do roku tak i na realizację tego kulinarnego zamierzenia trzeba cały rok czekać a i po lasach błądzić przyjdzie. Zasadniczo przepis jest autorstwa mego Szanownego Kolegi Jarosława (czyli nie mnie) olbrzymiej skarbnicy wiedzy i pomysłów, a że wiedzy nie należy trzymać w ukryciu tak i ja oświecić Was zapragnąłem…
Read the rest of this entry

Widziane w świecie – Skrzypek na dachu

Zwykły wpis

skrzypek na dachu

Dzień dzisiejszy jedziemy w najładniejszą dla oka gminę naszego powiatu, lasy, natura i tym podobne. Od terenowej lekarki wiemy, że tam gdzie jedziemy będzie się działo ale „co nas nie zabije to wzmocni”.  Wjeżdżamy na gospodarstwo oczom naszym ukazuje się się sielski obrazek drewniana chałupa, w tle jakieś drzewa wyrośnięte krzaczory, cud techniki z lat 70tych czyli żółta 30ka, w oddali las, a na podwórzu na obszernym terenie oddzielonym drutem (prawdopodobnie pod napięciem), człapią sobie radośnie bydlątka w liczbie 14 sztuk w tym 3 oznakowane tak jak trza czyli dwoma kolczykami i jedna z jednym kolczykiem a reszta jak natura stworzyła. Koloryt całości podkreślają na wpół zawalone budynki, do których bydlątka jednak wejścia nie mają gdyż wejścia zablokowane są sznurkami, schronić się mogą w stodole (chyba jednym budynku, nienaruszonego zębem czasu).
Read the rest of this entry