Tag Archives: boks

Rock, boks i koks

Zwykły wpis

 

bowie2Nigdy nie byłem fanem Davida Bowie, to trzeba przyznać. Może nie na tyle żebym nie wiedział kto zacz i nie potrafił rozpoznać jego największych przebojów ale głównie kojarzył mi się z ekscentrycznie wyglądającym kokainistą. Do czasu aż Lemmy Klimister nie zaczął zbierać ekipy na imprezę w zaświatach, a impreza musi być sroga skoro sam Bogusław Kaczyński na nią się wybrał. Będzie miał o czym dyskutować z Bowie;) Jak to najczęściej w takich przypadkach bywa, świat mediów zaczyna sobie przypominać któż to nie odszedł, co po sobie pozostawił i czego to nie dokonał. Nie inaczej jest (było?) i tym razem. Przeważnie przechodzę obok obojętnie niczym szef wobec prośby pracownika o podwyżkę chyba, że okaże się np. iż David Bowie oprócz muzyki robił też boks, a to zmienia postać rzeczy;) Read the rest of this entry

Light out 4 Szpila

Zwykły wpis

Miało być w tytule ukrzyżowanie… Ale w sumie to nie było ukrzyżowanie tylko bardziej rozkrzyżowanie i po raz kolejny Polak nie powtórzył wyczynu Antka Kolczyńskiego z przed wojny, a szkoda. Szkoda też, bo to widowiskowe KO, które bez wątpienia trafi do „Top Ten KOs 2016”, zatarło dobrą postawę łysola z Wieliczki w całej walce z  faworyzowanym „Brązowym Bombardierem”. Ale trzeba przyznać, że mimo iż bardzo kibicowałem Szpili, to gong był zacny. Przeżyjmy to jeszcze raz;)

 

Psycha

Zwykły wpis


Nie od dziś uważam, że w miejscu pracy zamiast prawników powinno się zatrudnić psychologów – a już na pewno jeśli mówimy o budżetówce. Tu w zasadzie prawnicy nie sa potrzebni co by nie napisali i tak (zgodnie z podstawową zasadą survivalu) zostanie dostosowane do zaistaniałych warunków. Tylko robol… ee przepraszam pracownik zostanie z poczesaną banią i tu jest potrzbena mocna psycha a jej nie załatwi żaden prawniczy bełkot tylko świadomość w stylu „no wiesz stray/stara nie jesteś sam, tkwimy w tym razem itd.”. Niestety zamiast tego pada „jak nie pasuje to spadaj” lub „laj iz hard end brutal”. A psychę trzeba mieć mocną jak chęć złodziejstwa u polityka.
O czym poświadcza również guru mej sportowej młodości – „Żelazny” Mike Tyson:

Wspomnień czar – młodzi w Łodzi

Zwykły wpis

Łódź
Było to już jakiś czas temu. Wiosna, schyłek ubiegłego wieku jakoś okolice 97ego, popołudnie w środku tygodnia spędzane w miejscu, którego zapach świadczył dobitnie o pocie, krwi i wysiłku zostawionym przez kolejne pokolenia naśladowców Diagorasa z Rodos czy Melankomasa z Carii. Chociaż ktoś patrzący na to wszystko z boku określiłby to zapewne czymś w stylu „zapachu starej skarpety”…
Read the rest of this entry

Gong

Zwykły wpis

Jest piątek wieczór, a ja czuję się jakbym dostał solidnego gonga…

No dobra czuję się lepiej niż 50% bohaterów powyższego filmidła.
Brakuje mi tu jeszcze klapsa jakiego sprzedał Michalczewski Umarowowi. Czeczen też długo się z desek zbierał. Ciekawe kto kojarzy blond typa, który ma swą rolę od 9.44 do 10.25 minuty klipu?;)
Read the rest of this entry

Walka stulecia…

Zwykły wpis

…choć niektórzy uważają, że marketing stulecia;)
floyd vs manny
03.maj EDYTA
No i po łomocie stulecia… Wstaliście? Ja też nie;) Wyglądało to mniej więcej tak (J – ja, Ś – ślubna ma):
J: Muszę wstać dziś w nocy o 3ej, walka jest…
Ż: Chyba cię popieprzyło, nawet do dziecka w nocy nie wstajesz;)
(swoją drogą jak mam wstawać skoro od dnia przyjścia ze szpitala, mała kima z nami w wyrze – nawet się nie domyślacie co można przechowywać w dziecięcym łóżeczku, a co dzieciątkiem nie jest;))
Read the rest of this entry