Ludzie listy piszą#3: smrodki, bzyczki i kurniczki

Zwykły wpis

rofcombo3

Czy zastanawialiście się kiedyś jak to jest prowadzić sielskie życie na wsi? Porzucić betonową klatkę w miejskiej dżungli, ograniczoną liniami asfaltu i płyt chodnikowych, gdzie wewnętrzny głos serca zagłuszany jest przez telewizor sąsiada, wrzaski dzieciaków pod blokiem i szczytowanie sąsiadki, a powietrze przesiewa smród spalin? Zastanawialiście się jak to jest stworzyć swoje własne ranczo, ograniczone linią lasu, gdzie umysł znajduje ukojenie w śpiewie ptaków, a powonienie rozpieszcza zapach kwitnącego kwiecia…Piękna wizja prawda? No chyba, że okazyjnie kupimy ranczo, które ograniczać będzie płot sąsiadującej fermy drobiu, która w tym miejscu stoi od czterdziestu lat, zamiast śpiewu ptaków będzie bzyczenie much, a powonienie nie będzie rozpieszczane w ogóle. Tak przynajmniej  wynika z listu kolejnego autora (całość dość długawa zatem odniosłem się tylko do wybranych aspektów):

(…)Mając na uwadze powyższe zadania zwracamy się z prośbą o podjęcie działań mających na celu likwidację odoru oraz plagi much (…)

Czas zaopatrzyć się w jakiegoś Brise, klapkę na muchy i jedziemy z koksem…

(…)wydostających się z hodowli kur pana Kościuszki – Lasek, ul. Smutna 13. Kurnik sąsiaduje bezpośredni z naszymi działkami i domami(…)

No tak bez wątpienia raczej dość uciążliwe, tylko budując się bezpośrednio obok kurnika należy liczyć się z tym iż będzie się z nim sąsiadowało…

(…)i niestety kolejny rok, a zwłaszcza okres letni od 3-go tygodnia po rozpoczęciu hodowli nie da się tu normalnie żyć. Właściciel kurnika oprócz hałasujących wentylatorów otwiera okna, co powoduj że wszystkie muchy są wydmuchiwane na zewnątrz nieustannie roznosząc zarazki(…)

Jakie zarazki nie wiadomo. Wiadomo, że jakieś być muszą – dobrze że w kurnikach nie grasuje mucha tse tse wtedy byłoby srogo…

Nie zależy nam na rozgłosie tylko na normalnych warunkach egzystencji. Jeżeli nie otrzymamy pomocy zmuszeni będziemy zgłosić problem z którym borykamy się od wielu lat do programu Uwaga w TVN.(…)

30184

Wygląda na to, że problematyczny kurnik również… A może i ten kurnik to sam szatan?

(…)Prosimy zatem o podjęcie działań mających na celu spowodowanie, by uciążliwość związana z hodowlą kończyła się na granicy działki

Jak nie po groźbie to po prośbie… Tylko jak tego dokonać postawić na granicy działki posterunek Straży Granicznej, w którym będą służyć same pająki? Ustawić gigantyczne wentylatory które będą dmuchać w kierunku wprost  przeciwnym do kierunku wiatru? A może otworzyć hodowlę tych pająków?

5a5bbb4c61f267686aca94a1af32688a

Muchy zostałyby powstrzymane, ze smrodem gorzej, ale gdyby poić pająki perfumami, to może wówczas zapach byłby znośniejszy (licząc oczywiście, że ekstrakt z perfum przejdzie w nić pajęczą ale nie znam żadnych badań ani opracowań na ten temat wiec to tylko hipoteza…).

Można by też płacić właścicielowi za nietrzymanie drobiu, kwotę którą zarabia na poszczególnych rzutach. Może są jakieś inne jeszcze rozwiązania?

„No i w pizdu wylądował” rzekł Siara, na widok „lądującego” Moralesa w „Killerów Dwóch”. To samo można powiedzieć o sielskim życiu w takim uciążliwym sąsiedztwie, bo ciężko bezpośredniego sąsiedztwa kurnika nie zauważyć i nie odczuć. Tylko dlaczego winę zrzucać na kurnik, jeżeli znajduje się on tam od czterdziestu lat? A nabywając działkę, starając się o pozwolenia na budowę, no kurcze, ciężko nie zauważyć wówczas z czym się będzie sąsiadowało. I co teraz : właściciel ma zwinąć interes, z którego żyje i utrzymuje rodzinę, bo ktoś wyszedł z założenia stawiając dom, że jakoś tam będzie?  Jakoś jest ale czy o to chodziło?

BTW. Zastanawia mnie co się stało ze strefami ochronnymi wokół takich obiektów. X lat temu nie dostałoby się zezwolenia na budowę w pobliżu takiego kurnika. Teraz nie ma z tym kłopotów, za to rodzi to następne problemy.

*ilustracji odcinka pomógł wujek gugl

** imiona, nazwiska, nazwy, adresy itd. zostały zmienione – wszelkie podobieństwa są przypadkowe, niezamierzone i nie powinny istnieć więc się ich nie doszukujcie

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s