Widziane w świecie: Ogr, który posiadł kunia

Zwykły wpis

P pracowniczka lub lepiej poszukiwaczka koni

rozmówca lub lepiej zaklinacz (niekoniecznie) koni

P: Dzień dobry. Czy ma pan konia?
R: Nie. Nie mam. Kuń brata jest. Ale nie wiem czy jest bo do ogra miał dziś pójść. Zaraz sprawdzę.
Tu następuje nerwowe przemierzanie truchtem podwórza za stodołę, po chwili R wytruchtuje zza stodoły zagląda do środka, kręcąc znacząco głową, zagląda do drugiej dziury – szukając nie wiadomo czy brata czy kunia – podtruchtuje do bramy:
R: Nie ma. Z kuniem do ogra poszli.
Kurtyna
kuń

za ilustrację odpowiada google.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s