Ludzie listy piszą

Zwykły wpis

listy

Dzień pierwszy pracy po przerwie, którą ktoś z dość ironicznym poczuciem humoru nazwał urlopem ojcowskim czyli tatusiowym. Jak to po każdej dłuższej niż jednodniowej przerwie czekała mnie masa rozkoszy od porannego info co tam się ciekawego działo, przez dalszy brak przepisów umożliwiających robotę (w Warszawie mają czas…), stertę niezwykle sensownych papierów głównie zawierających niezwykle istotne informacje jak 256 pozycji o śmierci właścicieli siedzib stad, po przeładowaną skrzynkę mailową. Zawartość @ tradycyjna: reklamy, oferty handlowe wymieszane z życzeniami świątecznymi, a wśród tego trzeba było wyłowić pisma. Z monotonii budżetowego wędkowania w poczcie wyrwała mnie jedna rybka – w zasadzie bardziej perełka, której treść prezentuję poniżej (cenzurze poddając informacje, które czytelnikowi nie będą przydatne) ortografię, interpunkcję i styl pozostawiając po myśli artysty. Gdyż pod pewnym kątem jest to jakiś tam przykład pisemnego performance-u…

Wojciech K(…)
S(…) Wieś 16
pow. (…)
Woj. (…)
Polska

Wojewódzka Stacja Sanitarno Epidemiologiczna
(…adres)
Pragne poinformować państwa iź w Miejscowości
B(…) w Śedlisku rodziny S(…tu dwa błędy w nazwisku)
DziaŁa Nielegalna masarnia a wcześniej
była interwencja i decyzja o Kaźe Której nieuiszczono
A w tym czasie Kcą budować masarnie
po znajomości danych danego czŁowieKa
S.E. G(…tu nazwa miejscowości z błędem) (znana firma). Jakt to
moźliwe źe ja musze pŁacić podatek,
mandaty itp….. Zróbcie coś, pozdrawiam
Przyj

Jednakże nie był to koniec specyficznych informacji dnia dzisiejszego. Zaledwie byłem po drugim czytaniu powyższego eseju, gdy zadzwonił telefon. Tu musimy się cofnąć dzień wcześniej, kiedy to podczas mojej nieobecności zadzwonił telefon za pięć trzecia, gdzie pan zgłosił, iż w rowie leży świnia, która opuściła ten padół łez i nikt nie chce jej zabrać. Dyskusja była długa i zaciekła i tak jak nagle się zaczęła tak samo się urwała. Dziś ten sam głos rozbrzmiał w słuchawce i z szybkością równą kulą wypluwanym przez AK-47 zaczął informować, że w rowie leży lis. Lis leży już od miesiąca; strasznie cuchnie na osiedlu; mam znaleźć jego właściciela i go ukarać mandatem; mam przysłać radiowóz; nie, mam przyjechać razem z policją i kogoś ukarać – znaleźć właściciela tego lisa; pan mi da zajęcie (delikatnie zasugerowałem, że mam wystarczająco dużo zajęć ale to jak próbować sięgnąć prawym sierpem „szklanej” szczęki Władymira Kliczki czyli słowa poszły w próżnię); mam panu podać swój numer telefonu „daj pan numer, ja panu zaraz dam materiał” tratatatat… I nagle sru, rozmowa skończona.. cisza w słuchawce… Nie wiem nic poza tym, że świnia zreinkarnowała w lisa, co będzie kolejnym wcieleniem…?

reinkarnejszyn modifikejszyn

Reklamy

4 responses »

    • no bo to jest szop, ale w momencie pisania nie miałem pojęcia w co to się zreinkarnuje;) a jako, iż szopy ze wschodu mają się spotkać z szopami z zachodu nad Wisłą (trochę to przypomina wrzesień ’39…)więc widziałem szansę, lecz nie ma szopa.. nie ma też świni ni lisa… nie ma niczego…

      Polubienie

  1. Pingback: Widziane w świecie – Piątek 17ego | haziajstwo

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s